O dokarmianiu ptaków słów kilka.

Dokarmianie ptaków ma zarówno przeciwników, jak i zwolenników. Jak więc należy się zachować? Czy lepiej pozostawić ptaki miejskie samym sobie czy też rzucić kromkę chleba lub inne dobrodziejstwo?

Dokarmianie ptaków to popularne zjawisko w dużych miastach, a szczególnie w ich centrach, gdzie turyści ochoczo rzucają gołębiom rozdrobniony chleb. Równie często spotykanym zachowaniem jest dokarmianie ptaków w budynkach wielorodzinnych, zwłaszcza poprzez wyrzucanie resztek pokarmu przez okno lub pozostawianie go na parapetach czy balkonach. Tylko czy aby na pewno rzucając ptakom kawałki jedzenia, nie robimy im krzywdy? Warto się nad tym zastanowić, rozważyć problem wielopłaszczyznowo.

Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na rodzaj pokarmu. Dokarmiane ptaki podobnie jak zwierzęta domowe nie powinny jeść jedzenia przeznaczonego dla ludzi. Resztki ze śniadania czy obiadu wyrzucone przez okno mogą wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Jeśli chcemy karmić ptaki, należy pamiętać, że najlepszy pokarm to ziarna kukurydzy, pszenicy, ziarna zbóż, ryż, a także kawałki suszonych owoców, warzyw, czy słoniny. Pozostawiając ptakom mięso czy słoninę, upewnijmy się, że nie jest solona.

Ważne jest również miejsce pozostawienia pokarmu. Ptaki powinny być karmione w odpowiednio stworzonych karmnikach, budkach lęgowych lub innych wyznaczonych do tego celu miejscach, oddalonych od miejsc zasiedlonych oraz miejsc, w pobliżu których bawią się dzieci. Miejsca dokarmiania ptaków należy regularnie sprzątać. Brudne, zanieczyszczone karmniki, wyłożone ptasimi odchodami, mogą wywołać choroby, które będą dalej rozprzestrzeniane. Należy również unikać karmienia ptaków na balkonach i w ogródkach przyblokowych. Dokarmiane ptaki często osiedlają się w okolicy źródeł pokarmu, co niesie za sobą konsekwencje w postaci regularnego zanieczyszczania nie tylko balkonu osoby dokarmiającej, ale i balkonów sąsiednich oraz dachu i elewacji budynku. Uwagę należy zwrócić również na resztki pokarmu, które bądź co bądź nie zostają do końca oczyszczone przez ptaki i w konsekwencji stają się znakomitą pożywką dla bakterii. W związku z powyższym znacząco wzrasta ryzyko rozprzestrzenienia odzwierzęcych chorób zakaźnych. (dowiedź się więcej na: https://linarem.pl/ptaki-jako-zrodlo/)

Czy na coś jeszcze powinniśmy zwrócić uwagę? Tak! Dokarmienie ptaków o nieodpowiednich porach roku, np. latem, może prowadzić do zaniku instynktu tzw. „poszukiwaczy ziaren” (ptaki gubią umiejętność odnajdywania pokarmu). Tym samym ptaki mogą stać się bezradne w momencie, gdy zabraknie „pomocnej dłoni”.

Kwestia dokarmiania wygląda inaczej w okresie zimowym, gdzie jak wiemy, zdobywanie pokarmu jest bardziej utrudnione, a czasami wręcz niemożliwe. Mimo tego, że ptaki zaadoptowały się do życie w mieście. Lód, obumarcie przyrody czy śniegowa pierzynka mogą skutecznie uniemożliwić znalezienie odpowiedniej ilości ziaren czy resztek jedzenia, wówczas jedynym dla nich ratunkiem są osoby o „gołębim sercu”.

Ptaki potrzebują naszej pomocy! Pamiętajmy jednak o przestrzeganiu elementarnych zasadach związanych z ich dokarmianiem.

 

odstraszacze_ptaków

 

© Linarem. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. Wszelkie próby kopiowania oraz rozpowszechniania materiałów zawartych na stronach firmy Linarem zostanie zgłoszone.  All Rights Reserved.

(dokarmianie ptaków, dokarmianie gołębi, czy dokarmiać ptaki, czy dokarmiać ptaki, jak dokarmiać ptaki, dlaczego dokarmiać ptaki, karmienie ptaków, jak pomóc ptakom, zasady dokarmiania ptaków, ptaki, karmienie gołębi, karmniki)

Dodaj komentarz

Shared on Ariyan.org